sobota, 17 maja 2014

Czy opłaca się przejść z OFE do ZUS?

W ostatnim miesiącu pojawiło się sporo analiz i opinii nt tego, czy złożyć deklarację o woli pozostawienia przepływu części składki do OFE, czy może sobie odpuścić i 'być przeniesionym' automatycznie do ZUS, na co liczy rząd. Jak dotąd wygrywa rząd a chęć pozostania w OFE zadeklarowało tylko 0,5% uprawionych. Prawdopodobnie ludzie nie są pewni co wybrać i czekają.

Rząd zbiera żniwa z odwrócenia sytuacji, i słusznego liczenia na bierność większości. Prawdziwe pytanie to bowiem: Czy chcesz się przenieść z OFE do ZUS? Gdyby przejście do ZUS wymagało złożenia formularza, to pewnie byłoby ich złożonych mniej więcej tyle, ile jest teraz zgłoszeń o pozostaniu w OFE.

Warto wyobrazić sobie o jakie pieniądze chodzi. Oto grafika, które w tym pomoże:
Czytaj dalej...

Podział składki do ZUS i OFE, źródło: emerytura.gov.pl

Po przeniesieniu 51,5% aktywów OFE do ZUSu, w aktywach OFE zostały głównie polskie akcje. Obecnie OFE starają się nieco dywersyfikować portfel i coraz więcej kupują akcji zagranicznych, dużych i stabilnych spółek zachodnich, na których jest też większa płynność wejścia/wyjścia z inwestycji. Będą też zapewne kupować więcej obligacji korporacyjnych o oprocentowaniu wyższym niż obligacje skarbowe. Nadal jednak polskie akcje będą stanowiły większość aktywów OFE. 

Finansowe znaczenie naszego wyboru wydaje się stosunkowo niewielkie. Myślimy o kwocie stanowiącej poniżej 15% nowych wpłat na emeryturę. Jeśli OFE zarobią np. 2% więcej niż wynosi indeksacja w ZUS, to w danym roku na całej emeryturze stopa wzrostu się podniesie tylko o 0,3%. 

Zróbmy jednak symulację dla 30 lat odkładania w ZUS/OFE. Niech ZUS corocznie indeksuje kwotę o 4% a OFE zarabia 2-6% średniorocznie na inwestycjach.

Po 30 latach przy dywersyfikacji o OFE, nasza emerytura wyniosłaby:

gdy OFE zarabia rocznie 2% więcej od ZUS - emerytura wyższa o 6,7%
gdy OFE zarabia rocznie 1% więcej od ZUS - emerytura wyższa o 3%

gdy OFE zarabia rocznie 1% mniej od ZUS - emerytura niższa o 2,4%
gdy OFE zarabia rocznie 2% mniej od ZUS - emerytura niższa o 4,4%

Procent składany sprawia, że nawet minimalna różnica w rocznej stopie zwrotu, rośnie do kilku procent na końcowej emeryturze.

Z jednej strony mamy pazerność rządów, które będą się starały zmieniać mechanizmy waloryzacji składek w ZUS by dodawać jak najmniej a z drugiej mamy niewiadomą co do zdolności zarządzania aktywami w funduszach OFE. Czego boimy się bardziej? 

Druga sprawa, czy chcemy w sprawie emerytury polegać tylko na jednej instytucji (100% składki do ZUS) czy mieć elementarną dywersyfikację (85% do ZUS i 15% do OFE)?

Trzecia sprawa, przypuszczam że w przyszłości tak jak teraz, będzie pewien poziom minimalnej emerytury. Jeśli emerytura wyliczona na podstawie składek będzie poniżej minimalnej, to rząd wyrówna różnice z bieżących podatków. Dlatego przypuszczam, że osoby zarabiające w granicach minimalnej krajowej mogą nic nie robić bo i tak będą miały emeryturę w granicach minimalnej.

Osoby zatrudnione na działalności gospodarczej z minimalną składką ubezpieczeniową, powinny nieco odkładać dodatkowo i wykorzystać ulgi podatkowe w III filarze (IKE lub IKZE), by na stare lata być w stanie wiązać koniec z końcem.

8 komentarzy:

  1. Moim zdaniem wykorzystanie III filaru to konieczna decyzja. Wątpię, że bez tego udałoby mi się przeżyć w przyszłości. Wolę zapewnić sobie lepszą przyszłość i myśleć o tym teraz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak myślę, jeśli nie jesteś mundurowym ani górnikiem, to emerytura wystarczy tylko na bardzo skromne przeżycie we własnej małej kawalerce i to tylko jeśli nie będziesz kupował drogich leków a rozrywkę ograniczysz do spacerów po parku i spotkań osiedlowego klubu emerytów.

      Usuń
  2. Nikt nie zagwarantuje nam, że nie będzie np. ujemnej waloryzacji składek w ZUS..

    OdpowiedzUsuń
  3. Chyba tak jak u większości - moje środki z OFE automatycznie przeszły do ZUSu, ponieważ nie złożyłem innej deklaracji. Tak czy inaczej, przez 20 lat pracy moje składki w ZUSie nie są zbyt wysokie i wątpię, że zapewni mi to dobrą emeryturę w przyszłości. Do emerytury zostało mi dokładnie 24 lata, to dosyć dużo, dlatego chcę samodzielnie zapewnić sobie wyższą emeryturę. Myślałem już nawet o założeniu
    IKE i wpłacaniu stałej kwoty 400 złotych miesięcznie. Mam nadzieję, że to wystarczy na godną przyszłość :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja również obawiam się ujemnej waloryzacji która w drastyczny spoób uszczupli faktyczną wysokość naszych wkładów Dla mnie osobiście najlepsza opcją na chwile obecną jest posiadanie IKE. Swoje mam w pok http://pkoubezpieczenia.pl znajomym tez bym polecał

    OdpowiedzUsuń
  5. Tak szczerze powiedziawszy ostatnio zacząłem zastanawiać się czy dobrze zrobiłem, no bo też jakoś nie złożyłem deklaracji, po prostu zbagatelizowałem sprawę, a teraz sobie myślę... czy to na pewno był dobry ruch...

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja zostałem przy ZUSie, ale tak samo nie wyobrażam sobie nie zainwestować w III filar. Czy ZUS czy OFE ze zwykłymi zarobkami nie mamy co się spodziewać kokosów na emeryturę- o to trzeba zadbać samemu.

    OdpowiedzUsuń
  7. Wiele osób lekceważy czas, w których może złożyć deklarację. Niestety później zdarzają się sytuacje, w których dopiero po dłuższym czasie się budzimy i stwierdzamy, że to był błąd. Inwestycja w III filar jest naszym zabezpieczeniem, aczkolwiek nikt nie wie jak potoczy się sytuacja czy ZUS czy OFE.

    OdpowiedzUsuń